Wyższe funkcje systemu nerwowego określają usposobienie, charakter, jak np. choleryk, sangwinik, melancholik, a w stosunku do psa mówimy, że określają typ psa. Pawłów umownie podzielił psy pod względem charakteru na cztery typy, za podstawę tego podziału przyjmując pobudzanie oraz hamowanie zasadniczych procesów zachodzą-cych w układzie nerwowym psa. Są to typy: pobudliwy, powściągliwy, zrównoważony i zmienny.
Pobudliwe – są ruchliwe, szybko reagują na bodźce i dlatego szybko i łatwo uczą się, brak im jednak niezbędnego opanowania. Ich uwagę łatwo odwracają bodźce uboczne, a rozkazy wykonują powierzchownie i niedokładnie. Szkolenie ich jest niełatwe i długie. Można określić je krótko: wielkie pobudzanie – małe hamowanie – ostre reakcje.
Powściągliwe – przeciwieństwo do pobudliwych, nie od razu przystosowują się do nowych warunków. Na bodźce reagują wolnej i dlatego odruchy warunkowe wytwarzają się u nich powoli, ale za to pewnie i trwale. Psy tego typu, w wypadku zbyt ostrego szkolenia, można łatwo doprowadzićdo zniechęcenia, apatii i wypowiedzeniaposłuszeństwa. Są
łatwe w szkoleniu. Określamy je krótko: pobudzanie w niewielkim stopniu przewyższa hamowanie – reakcje względnie zrównoważone.
Zrównoważone – dość prędko przystosowują się do otoczenia i nowych bodźców, są opanowane, w miarę pobudliwe i powściągliwe, a wszystkie instynkty rozwinięte są równomiernie. W związku z tym mają spokojny charakter, lecz gdy tego wymaga sytuacja, działają szybko i dokładnie. Długi okres szkolenia. Pobudzanie równa się więc hamowaniu – reakcje zwolnione.
Zmienne (słabe) są przeciwieństwem psów zrównoważonych. Ich stany psychiczne b wają krańcowe. Z nadmiernej pobudliwości wpadaj ą w apatię. Na bodźce rcagują różnie, w zależności od nastroju i otoczenia. W szkoleniu bardzo trudne i nie można po nich spodziewać się dokładnej pracy; z hodowli powinny zostać wyłączone. Uogólniając, nadmierne pobudzanie zastępuje nagle nadmierne hamowanie – reakcje krańcowo ostre.
Z analizy czterech typów psów wynika, że najbardziej wartościowy jest pies „zrównoważony” i „powściągliwy”. Jest ich, niestety, coraz mniej, ponieważ nasza cywilizacja, nerwowość życia, stresy z tego wynikające wpływają ujemnie na stany psychiczne psów. Praktycznie w życiu rzadko jednak spotyka się psy, których cechy charakteru ściśle odpowiadałyby założonym wzorcom. Najczęściej spotyka się cechy charakteru mieszane, z jakąś przewagą jednego typu.
Podane cechy charakteru poszczególnych typów są bardzo ważne, ponieważ w zależności od typu psa trzeba stosować odpowiedni system szkolenia. Przy psach typu pobudliwego, zmiennego i powściągliwego nie można sobie pozwolić na ostry sposób szkolenia, trzeba go stopniować w zależności od wrażliwości psa, natomiast psy zrównoważone można, a czasem trzeba wprowadzać w sytuacje stresowe, kontrowersyjne. Aby wybrać odpowiedni system szkolenia, trzeba poznać psa i ustalić, do jakiego typu czy do jakiej mieszaniny typów można go zakwalifikować i w zależności od tego przyjąć odpowiedni system szkolenia. Taka ocena psa nie jest łatwa właśnie z uwagi na przenikanie się cech charakteru w poszczególnych typach psów, a błąd w ocenie prowadzi do przetresowania psa, lękliwości i odmowy pracy.
W tej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na niewłaściwą ocenę, bo będzie nas to kosztowało wiele wysiłku i dużo czasu upłynie, nim pies a drugą nagradzać. Wszystko zależy od wyczucia wychowawcy, który powinien umieć stopniować napięcia. W niczym jednak nie można przeholować, ponieważ grozi to przetresowaniem psa i wypowiedzeniem przez niego posłuszeństwa.

Omówione dwa skrajne charaktery psów i system postępowania z nimi, są przykładami, jak należy postępować, by zmienić ich skrajne stany psychiczne.
Między tymi dwoma skrajnościami znajdują się psy o różnych, złagodzonych cechach charakteru. Będą one wymagały również umiejętnego postępowania, jednak o mniejszym nasileniu metod skrajnych. Sprawą wychowawcy jest odpowiednie rozeznanie i dozowanie tych metod.
Szkoląc psa nie możemy pozwolić sobie na ignorowanie jego sposobu myślenia, a wszystkie jego poczynania porównywać z ludzkimi. Taki sposób postępowania do niczego nas nie doprowadzi, może natomiast spowodować duże trudności w szkoleniu, a nawet całkowite zepsucie psa, w sensie przydatności do polowania. Musimy więc możliwie dokładnie poznać psychikę psa, by przypadkiem nie zinterpretować jego postępowania w sposób błędny, niezgodny z jego sposobem myślenia. Takie „zacięcie się” wychowawcy, czyli niezrozumienie, dlaczego w pewnej sytuacji pies postępuje tak a nie inaczej, jest ryzykowne dla systemu szkolenia, prowadzi do rozbieżności w postępowaniu psa i wychowawcy. Konsekwencje bywają przykre, a czasem nie do naprawienia.
Powinniśmy więc w sposób logiczny, wczuwąjąc się wpsychikępsa, zanalizować poprawnie każde jego postępowanie pamiętając, że on nie ma takich możliwości.